poniedziałek, 22 czerwca 2015

Chippendale czyli striptizer: czy warto ? Opis zawodu.



Chippendale czyli striptizer: czy warto?
Wokół zawodu striptizera narosło wiele stereotypów, według których jest to niezwykle lekki kawałek chleba, który gwarantuje podziw dziewcząt, występy na scenie i okazję na częsty, niezobowiązujący seks. Czy tak jest naprawdę? Choć faktycznie zawód striptizera ciężko nazwać pracą biurową, istnieją też mroczne strony tego specyficznego zawodu i o nich też należy pamiętać.

Zagrożenie dla stałych związków
Wedle przeprowadzonych badań, w całym okresie chodzenia do pracy każdemu zdarza się przeżyć niewłaściwe uczucie zauroczenia kolegą czy koleżanką z biura, nawet jeśli ma się to objawiać wyłącznie intensywnym myśleniem o wymarzonym obiekcie westchnień. W tym kontekście, romanse i zdrady wydają się tym bardziej naturalnym ryzykiem zawodowym w pracy striptizera. Niektórym, szczególnie młodym mężczyznom, takie ryzyko będzie tylko na rękę, ale znajdzie się też grupa tych panów, którzy będą ubolewać, że z racji wątpliwej reputacji striptizerów, nie uda im się zbudować poważnego związku, bo ciężko budować stałe, złożone relacje na nieufności, zazdrości i podejrzeniach.


Dobra zabawa czy ciężka harówka?
Oczywiście, znajdą się i tacy, którzy upatrują w wykonywanym zawodzie wyłącznie dobrej zabawy: taniec na scenie, wyrzeźbione, opalone męskie ciała lśniące od potu i oliwki, podziwiane przez rzesze piszczących dziewcząt – czy to nie brzmi fajnie? Ale chociaż zrozumiałe jest poczucie satysfakcji płynące z wykonywania zawodu, w którym jest się codziennie podziwianym, osoby które są mniej narcystyczne a bardziej ambitne i marzą o samorealizacji, mogą nie mieć takiej możliwości będąc chippendalem. Możliwości rozwoju są tu bardzo ograniczone, jeśli nie równe zeru. Do tego trzeba dużo pracować – przede wszystkim nad swoim wyglądem: dieta, ćwiczenia i wizyty na siłowni to norma w zawodzie striptizera. A każdej nocy, niezależnie od nastroju i dyspozycyjności, trzeba tańczyć na scenie z szeroko przyklejonym do twarzy uśmiechem. To już nie brzmi tak fajnie.

Ile można zarobić?
Zarobki striptizera nie są sprecyzowane i zależą od wielu czynników, głównie miasta i rodzaju imprezy. Przyjmuje się roboczą tezę, że w Polsce striptizerzy żądają od 400 zł wzwyż za występ podczas wieczoru panieńskiego. Jeśli panna młoda lub towarzyszące jej koleżanki maja specjalne życzenia, muszą też zapłacić extra. Do tego należy doliczyć napiwki, które stanowią główną część wypłaty striptizera. Biorąc jednak pod uwagę niemałe wydatki na utrzymanie nienagannej kondycji i zadbanego wyglądu, sytuacja przestaje wyglądać różowo. Podsumowując: życie striptizera to nie ścieżka usłana różami. Wciąż jednak znajduje się sporo chętnych, by spróbować nocnego życia i zarabiać na chleb prężeniem muskułów. Wszystkim życzymy powodzenia!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz