poniedziałek, 3 sierpnia 2015

Project manager - opis zawodu



Project manager – kto kryje się pod tym tytułem
Moda na wygodną i uniwersalną branżową terminologię spowodowała, że nie tylko wkroczyła ona frontowymi drzwiami do rodzimych, nie tylko dużych firm, ale zdominowała i wyparła stamtąd większość polskich określeń które są z reguły dłuższe i mniej precyzyjne. Warto jednak wiedzieć, że funkcja, którą zwykliśmy nazywać „project manager” to właściwie kierownik, osoba zarządzająca projektem. W skrócie, jest to specjalista z dowolnej dziedziny, który odpowiada za nadzorowanie przydzielonych mu projektów, a także sprawne ich prowadzenie i dbanie by nie przekroczyć deadlinów (kolejny makaronizm – chodzi o ostateczny i nieprzekraczalny termin zakończenia wszystkich prac związanych z projektem). Co ciekawe, jeszcze do całkiem niedawna project management był dziedziną, która nie budziła zbyt wielu skojarzeń. Dla odmiany dziś, większość firm (a zwłaszcza tych z branży B2B) nie potrafiłoby skutecznie prowadzić swojej działalności bez zatrudniania odpowiedniej ilości doświadczonych project managerów.

Mózg i serce projektu
Gdyby spytać project managerów o to, z czym naprawdę wiąże się wykonywanie przez nich zawodu, pewnie dowiedzielibyśmy się, że da się to porównać – metaforycznie, lecz jakże obrazowo, do bycia sterem, lub inaczej - mózgiem i sercem projektu. Niektórzy nie wahają się podać przykładów innych zawodów, wymagających osobistego zaangażowania, elastyczności (tego rodzaju praca rzadko wiąże się z pracą w godzinach 8 – 16) oraz olbrzymiego zaangażowania, bo zazwyczaj terminowa realizacja projektu wymaga interwencji w krytycznych momentach. Myli się zaś ten, kto sądzi, że project manager jest zewnętrznym egzekutorem terminów i przestrzegamy przed takim pomysłem. Niewątpliwie najważniejszą zasadą współpracy w zespole, a także pomiędzy zespołem i klientem jest okazywanie sobie szacunku. Zgodnie z tą zasadą kluczowe jest aby cały zespół wiedział jaki jest cel projektu i czuł łączoną odpowiedzialność za jego sukces. Project manager w całym tym systemie powinien zaś dążyć do tego, by być traktowanym jako pełnoprawny i równorzędny członek zespołu, który pomaga przezwyciężyć napotkane trudności.

Zdobyć zaufanie zespołu
To może brzmieć jak truizm, ale ciężko odczuwa się czyjś szacunek do wykonywanej przez siebie pracy, kiedy nikt nie pyta nas o zdanie. Dlatego, żeby zdobyć zaufanie, a dzięki temu także zaangażowanie, zespołu, należy najpierw konsultować wszystkie decyzje dotyczące projektu, z osobami odpowiedzialnymi za jego wdrażanie. Wyznaczanie terminów i szacowanie czasochłonności projektu wyłącznie w oparciu o swoje doświadczenie nie przynosi na dłuższą metę dobrych rezultatów i znacznie obniża morale w zespole. Dodatkowo ciężko wtedy wyciągnąć konsekwencje czy spodziewać się pełnej mobilizacji i większego zaangażowania w celu naprawy sytuacji.  Relacje oparte na szacunku będą procentowały zaufaniem, a zgrany zespół, w którym panują partnerskie relacje, powinien być jednym z priorytetów w pracy project managera, który profesjonalnie podchodzi do wykonywanych przez siebie obowiązków.

poniedziałek, 6 lipca 2015

Nielegalne zawody w Polsce



Do najpopularniejszych w Polsce zawodów z czarnej strefy należą dziś sutenerzy, prostytutki oraz dilerzy narkotykowi. Nie brakuje też osób, które nielegalnie produkują papierosy i alkohol.

Prostytucja w Polsce - legalna lecz nie regulowana prawnie.
Wokół najstarszego zawodu świata w naszym kraju uregulowania prawne są zagmatwane i wykluczające się nawzajem. Na podstawie ratyfikowanej w 1952 roku Konwencję w sprawie zwalczania handlu ludźmi i eksploatacji prostytucji ONZ w Polsce obowiązuje zakaz czerpania zysków z prostytucji innych osób, a więc sutenerstwa, stręczycielstwa i kuplerstwa, które wymieniono w kodeksie karnym z 1969 roku. Sama prostytucja natomiast przez polskie prawo zabroniona i karalna nie jest. Konwencja zakazuje natomiast penalizacji i rejestracji prostytutek. W rezultacie zjawisko prostytucji w kraju znajduje się poza kontrolą jakichkolwiek organów oraz regulacjami prawnymi. Nie została również zalegalizowana jako forma działalności świadczonej na rzecz innych osób, a to oznacza, że nie może być przedmiotem umowy w stosunku pracy czy umowy cywilnoprawnej. Czy dochody z prostytucji podlegają organom skarbowym kraju? Artykuł 2 ust. 1 pkt 4 ustawy o podatkach dochodowych mówi, że spod opodatkowania wyjmuje się zyski uzyskiwane z prostytucji, gdyż zgodnie z jego zapisem ustawa ta nie jest stosowana do przychodów pozyskanych z czynności, które nie mogą być przedmiotem skutecznej prawnie umowy. Według ustawodawcy nie można dochodzić zapłaty za czynności seksualne, a więc nie mogą być one przedmiotem umowy cywilnoprawnej. Ostatecznie prostytucja jest w Polsce zajęciem nieopodatkowanym.

Handel narkotykowy z roku na rok przybiera na sile
Handel narkotykami kojarzy się nam przede wszystkim z działalnością osób z kryminalną przeszłością. Okazuje się jednak, że dilerką trudni się coraz więcej osób młodych, studentów, bezrobotnych. Ale dorabiają sobie również osoby mające stałą pracę. Ponadto, sprzedaż narkotyków zaczyna być powoli postrzegana jak każde inne zajęcie, czego przyczyn upatruje się w debacie nad depenalizacją, a nawet legalizacją narkotyków. Ludzie wykształceni i znający języki obce wyjeżdżają raz lub dwa razy za granicę, by przywieźć kokainę czy marihuanę. Biznes jest natomiast zyskowny, gdyż każdy taki wyjazd pozwala zarobić 30 – 40 tysięcy złotych.

Nielegalne zawody a PKB
W 2014 roku, zgodnie z nakazem ze strony Komisji Europejskiej, Główny Urząd Statystyczny po raz pierwszy w historii uwzględnił w wyliczaniu PKB dochody z działalności nielegalnej. Okazało się, że gdyby działalność sutenerów, prostytutek, handlarzy narkotykowych oraz osób nielegalnie produkujących papierosy była opodatkowana, wzrost gospodarczy, który w 2013 roku wyniósł oficjalnie 1,6 procent, mógłby być o 0,1 wyższy. Z szacunków GUS wynika, że zarobki z czarnej strefy w 2013 roku wyniosły 13 mld 21 mln złotych, a więc 0,79 proc polskiego PKB. Na wspomnianą kwotę złożyły się zyski: 657  mln z prostytucji, 2 mld 524 mln z przemytu papierosów, oraz" 9 mld 840 mln złotych z narkobiznesu. Trzeba tez wiedzieć, że GUS nie prowadzi badań w tym zakresie sam. Do swoich wyliczeń wykorzystuje dane ze źródeł zewnętrznych, jak na przykład raporty policji, dane z ośrodków naukowych, a także informacje z ministerstw.
Ponadto, obliczenia dotyczące czarnej strefy są bardzo trudne i mogą być niedokładne. Natomiast dopracowywanie metodologii ze strony Komisji Europejskiej cały czas trwa. Obecnie, zgodnie z wytycznymi Eurostatu, podczas badań uwzględnia się specyfikę każdej nielegalnej działalności. W przypadku prostytucji wartość wylicza się na podstawie iloczynu liczby prostytutek, liczby kontaktów w ciągu roku oraz średniej ceny świadczonych przez nie usług. Analogicznie oblicza się dochody z narkobiznesu, przy uwzględnieniu liczby osób zażywających narkotyki, dawek oraz cen. Jedynie z papierosami sytuacja jest bardziej skomplikowana, gdyż mamy do czynienia zarówno z nielegalną produkcją, jak i przemytem.

Więcej danych statystycznych z serwisu Newsweek:
 

poniedziałek, 22 czerwca 2015

Chippendale czyli striptizer: czy warto ? Opis zawodu.



Chippendale czyli striptizer: czy warto?
Wokół zawodu striptizera narosło wiele stereotypów, według których jest to niezwykle lekki kawałek chleba, który gwarantuje podziw dziewcząt, występy na scenie i okazję na częsty, niezobowiązujący seks. Czy tak jest naprawdę? Choć faktycznie zawód striptizera ciężko nazwać pracą biurową, istnieją też mroczne strony tego specyficznego zawodu i o nich też należy pamiętać.

Zagrożenie dla stałych związków
Wedle przeprowadzonych badań, w całym okresie chodzenia do pracy każdemu zdarza się przeżyć niewłaściwe uczucie zauroczenia kolegą czy koleżanką z biura, nawet jeśli ma się to objawiać wyłącznie intensywnym myśleniem o wymarzonym obiekcie westchnień. W tym kontekście, romanse i zdrady wydają się tym bardziej naturalnym ryzykiem zawodowym w pracy striptizera. Niektórym, szczególnie młodym mężczyznom, takie ryzyko będzie tylko na rękę, ale znajdzie się też grupa tych panów, którzy będą ubolewać, że z racji wątpliwej reputacji striptizerów, nie uda im się zbudować poważnego związku, bo ciężko budować stałe, złożone relacje na nieufności, zazdrości i podejrzeniach.


Dobra zabawa czy ciężka harówka?
Oczywiście, znajdą się i tacy, którzy upatrują w wykonywanym zawodzie wyłącznie dobrej zabawy: taniec na scenie, wyrzeźbione, opalone męskie ciała lśniące od potu i oliwki, podziwiane przez rzesze piszczących dziewcząt – czy to nie brzmi fajnie? Ale chociaż zrozumiałe jest poczucie satysfakcji płynące z wykonywania zawodu, w którym jest się codziennie podziwianym, osoby które są mniej narcystyczne a bardziej ambitne i marzą o samorealizacji, mogą nie mieć takiej możliwości będąc chippendalem. Możliwości rozwoju są tu bardzo ograniczone, jeśli nie równe zeru. Do tego trzeba dużo pracować – przede wszystkim nad swoim wyglądem: dieta, ćwiczenia i wizyty na siłowni to norma w zawodzie striptizera. A każdej nocy, niezależnie od nastroju i dyspozycyjności, trzeba tańczyć na scenie z szeroko przyklejonym do twarzy uśmiechem. To już nie brzmi tak fajnie.

Ile można zarobić?
Zarobki striptizera nie są sprecyzowane i zależą od wielu czynników, głównie miasta i rodzaju imprezy. Przyjmuje się roboczą tezę, że w Polsce striptizerzy żądają od 400 zł wzwyż za występ podczas wieczoru panieńskiego. Jeśli panna młoda lub towarzyszące jej koleżanki maja specjalne życzenia, muszą też zapłacić extra. Do tego należy doliczyć napiwki, które stanowią główną część wypłaty striptizera. Biorąc jednak pod uwagę niemałe wydatki na utrzymanie nienagannej kondycji i zadbanego wyglądu, sytuacja przestaje wyglądać różowo. Podsumowując: życie striptizera to nie ścieżka usłana różami. Wciąż jednak znajduje się sporo chętnych, by spróbować nocnego życia i zarabiać na chleb prężeniem muskułów. Wszystkim życzymy powodzenia!

środa, 8 kwietnia 2015

Zawód: prawnik, adwokat, radca prawny - opis, zarobki



Zawód: prawnik
Praca prawnika kojarzy się nam przede wszystkim z pasjonującą karierą oraz wysokimi zarobkami i prestiżem. Jednak aby tego wszystkiego doświadczyć, trzeba najpierw przebyć długą i wyboistą drogę, usłaną długimi godzinami naukami, latami ciężkiej pracy oraz sporymi kosztami. Jednak biorąc pod uwagę wspomniane perspektywy, warto przez to wszystko przejść.

Co warto wiedzieć na początek?
Aby rozpocząć studia prawnicze i skończyć je z sukcesem, trzeba spełniać kilka podstawowych warunków. Trzeba być odpowiedzialnym, gotowym do ciężkiej pracy, mieć doskonałą pamięć oraz dużo samozaparcia. Nie można zapomnieć, że same studia, które są niezbędne, nie wystarczą, a cała droga do samodzielnej pracy w zawodzie może potrwać nawet więcej niż 8 lat. Do tego dochodzą też koszty szkoleń i pomocy naukowych.

Studia prawnicze
Na studia prawnicze bardzo trudno się dostać, gdyż na jedno miejsce kandyduje kilka do nawet kilkunastu osób. Decydujące znaczenie mają oceny ze świadectwa maturalnego z określonych przez konkretną uczelnię przedmiotów, przy czym zwykle są to: historii, WOS i język obcy, ale w wielu przypadkach pod uwagę brany jest również język polski oraz jeden z wybranych przedmiotów humanistycznych.
Studia opierają się przede wszystkim na pracy pamięciowej. Trzeba opanować liczne akty prawne oraz fragmenty podręczników. Naukę praktyczną natomiast trzeba sobie zorganizować na własną rękę, a więc już w czasie studiów znaleźć staż lub zatrudnienie (w kancelariach prawnych lub firmach windykacyjnych). Ukończenie studiów i zdobycie praktyki jest dopiero pierwszym małym krokiem do przodu. Następnym i niezbędnym jest kilkuletnie szkolenie zwane aplikacją.

Kilkuletnia aplikacja – adwokat i radca prawny
Aby prowadzić własną kancelarię adwokacką, trzeba być nie tylko prawnikiem, ale i  przedsiębiorcą. Do obowiązków adwokata należy także regularne udzielanie darmowej pomocy prawnej w sprawach karnych, które przydzielają Okręgowe Izby Adwokackie.
Najpierw jednak trzeba ukończyć wspomnianą aplikację, która trwa trzy i pół roku. Egzamin ma formę testu wyboru o umiarkowanym poziomie trudności, obejmującego materiał z całych studiów, a dostaje się każdy, kto prawidłowo odpowie na 190 z 250 pytań. Aplikację kończy bardzo trudny egzamin zawodowy, którego zdanie pozwala wstąpić pełnoprawnie w poczet palestry.
Dawniej o patrona aplikant musiał starać się sam, dziś przydzielenie patrona jest obowiązkiem Okręgowej Rady. W trakcie trwania aplikacji adepci pod okiem patrona zgłębiają tajniki zawodu. Do ich zadań należy praktycznie wszystko – od kopiowania dokumentów przez wysyłanie korespondencji po przygotowywanie pism procesowych. Dopiero w szóstym miesiącu szkolenia mogą występować w imieniu swojego patrona przed sądami.
Droga do zawodu radcy prawnego wygląda niemal identycznie. Jedynie zakres obowiązków jest inny - radca prawny nie występuje przed sądem w sprawach rodzinnych i karnych. Natomiast zasady przystępowania do aplikacji oraz jej odbywanie wyglądają identycznie, jak w przypadku przyszłych adwokatów.

Prestiż i zarobki adwokata
Prestiż zawodowy adwokata jest niewątpliwie wysoki. Z zarobkami niestety nie zawsze jest tak kolorowo, jak się większości z nas wydaje. Młody radca prawny czy adwokat może zarobić miesięcznie średnio 3 do 3,5 tysiąca złotych netto. Kilkanaście, kilkadziesiąt tysięcy złotych, a nawet i więcej to już zarobki, za którymi stoi większe doświadczenie, dłuższy staż w zawodzie i renoma. Trzeba mieć te na uwadze koszty związane z wykonywaniem tego zawodu, a i one niskie nie są. Sam wynajem biura może kosztować nawet kilkadziesiąt złotych. Do tego dochodzi samodzielne opłacanie składek ZUS oraz koszty oprogramowania w wysokości kilku tysięcy złotych rocznie.

System szkolenia i praca notariuszy
W przypadku notariuszy system szkolenia, warunki rozpoczęcia oraz koszty wyglądają podobnie, jak w przypadku adwokatów i radców prawnych. Również oni mają status funkcjonariuszy publicznych. Jednak praktyka jest już zupełnie inna, gdyż ich praca polega na stałym siedzeniu przy biurku i dokonywaniu czynności urzędowych – analizowaniu, sporządzaniu i podpisywaniu dokumentów. Aby zostać notariuszem, po ukończonych studiach prawniczych należy odbyć trzyletnią asesurę u boku patrona.
Minister Sprawiedliwości powołuje notariusza i wyznacza siedzibę kancelarii. I choć praca notariusza mocnych wrażeń nie dostarcza, to zarobki mogą być duże – nawet przekraczające kilkadziesiąt tysięcy złotych.. Na rynku nadal jest stosunkowo mało notariuszy, natomiast spraw wymagających ich udziału - bardzo dużo.
Jeśli interesuje Cię praca prawnika, masz dobrą pamięć, dużą motywację, nauka przychodzi Ci łatwo, a do tego stać Cię na pełną wyrzeczeń drogę do sukcesu – warto spróbować.

czwartek, 26 marca 2015

Zawód: kierowca rajdowy



Wielu chłopców marzy o tym, by w przyszłości zostać kierowcą rajdowym. Niejeden dorosły dziś mężczyzna przyzna też, że w nie tylko dzieciństwie pragnął zasiąść za kółkiem rajdowego wozu, ale także teraz, gdyby nadarzyła się taka możliwość, chętnie by z niej skorzystał. Kim jest w ogóle kierowca rajdowy?

W oczach osób, które oglądają relacje sportowe w telewizji, kierowca rajdowy to osoba, która pędzi ozdobionym kolorowymi naklejkami samochodem po wytyczonych trasach i przez bezdroża. Jest rozpoznawalny, sławny. Nikt nie ma wątpliwości, że jest doskonałym kierowcą, o świetnym warsztacie, który doskonale czuje się za kółkiem i stanowi ze swoim autem jedność. Ponadto musi też posiadać szereg cech, niezbędnych do pokonywania rajdów. Kierowca rajdowy musi być mocno skoncentrowany na jeździe autem, posiadać dobry refleks i umiejętność przewidywania różnych sytuacji na drodze.

Kręcenie kierownicą jako sens życia
W profesjonalnych rajdach, podobnie jak w każdym innym sporcie, konieczna jest pasja, gdyż tylko wtedy można mówić o zapale, który pociąga za sobą motywację do dokształcania się i stałego doskonalenia swojego warsztatu, co później przekłada się na sukces. Dlatego też kierowca rajdowy jest zwykle osobą, dla której operowanie kierownica auta jest całym sensem życia i która poświęca tej pasji praktycznie wszystko. Jest to wbrew temu, co wiele osób myśli, bardzo ciężka praca.

Długa i trudna droga do realizacji marzeń
Przyszły kierowca rajdowy musi przebyć długą, pełną wyrzeczeń, drogę od swoich marzeń do momentu poprowadzenia swojego pierwszego własnego bolidu. Konieczna jest cierpliwość, zrozumienie i wsparcie ze strony rodziny i przyjaciół, a także umiejętność rozmawiania z ludźmi charyzma i siła przebicia. Oznacza to, że trzeba mieć duże umiejętności psychologiczne, by właściwie rozmawiać z osobami, które spotka się na drodze swojej kariery, jak chociażby ze sponsorami, których trzeba sobą zainteresować i przekonać do współpracy. Błędne jest więc postrzeganie kierowcy rajdowego jedynie jako osoby, która na wytyczonych trasach rozpędza swój samochód do zawrotnych prędkości. Musi być nie tylko doskonałym kierowcą, ale także psychologiem, strategiem, menedżerem i logistykiem. Konieczny jest też rozsądek, trzeźwe myślenie, zdyscyplinowanie i umiejętność zachowania zimnej krwi w trudnych i stresujących sytuacjach, jak i łatwość w nawiązywaniu kontaktów oraz wiara w siebie.
Ideałem jest osiągnięcie takiego etapu w swojej karierze kierowcy, kiedy nie popełnia się już żadnych błędów. Wynika to z połączenia takich cech, jak elastyczność, opanowanie i zręczność, które pozwalają dostosowywać się do różnych sytuacji na drodze oraz szybko radzić sobie z trudnościami i przeszkodami. Aktywność psychiczna jest wtedy na najwyższym poziomie i pozwala odpowiednio reagować na wszelkie niespodzianki na drodze.

A może rajd dla amatorów?
Dziś każdy, kto marzy o tym, aby zasiąść za kółkiem rajdowego auta, ma możliwość przejażdżki autem sportowym, wyścigowym czy rajdowym, na przykład dzięki serwisowi motoprezent.pl. Ponadto w kraju organizowane są także rajdy dla amatorów, którzy mogą spróbować swoich sił w tej dyscyplinie. Rajdy dla amatorów i kursy bezpiecznej jazdy prowadzone są właśnie przez kierowców rajdowych. Tutaj zainteresowani sportami motorowymi mogą przekonać się, jak to wygląda w rzeczywistości i czy jest to zabawa dla nich, a także podszlifować swoje umiejętności i kwalifikacje w prowadzeniu wozu. Natomiast młodzi gniewni, którzy szaleją swoimi autami w niedozwolonych miejscach, mają możliwość się wykazać.
Podczas rajdu osoby kierujące pojazdami mogą przede wszystkim rozładować wewnętrzne napięcie. Ponadto pozwalają też nabrać dystansu do siebie, wysokich prędkości oraz własnych umiejętności. Uczą też pokory, zwłaszcza młodych kierowców, którzy są nierzadko bardzo porywczy i przeceniają swoje możliwości, co przejawia się dużą brawurą podczas jazdy. Imprezy tego typu mają również charakter edukacyjny. Młodzi piraci drogowi zaczynają zwracać uwagę na swój poziom umiejętności w prowadzeniu samochodu i uczą się, jak należy zachowywać się na drodze. Można więc z powodzeniem stwierdzić, że stawanie się kierowcą rajdowym poprawia bezpieczeństwo na drogach.

Warto spróbować
Ci, którzy marzą o karierze kierowcy rajdowego zdecydowanie powinni spróbować swoich sił we wspomnianych wyżej atrakcjach. Będą mogli sprawdzić na własnej skórze, z czym przychodzi zmierzyć się ich idolom, a sami zdobędą nowe doświadczenia i umiejętności. Jeśli wahasz się czy sprawdzisz się za kółkiem sportowego auta, spróbuj swoich sił prowadząc Mitsubishi Lancer Evo RS, Ferrari California czy NIssana GTR na zamkniętym, bezpiecznym torze wyścigowym pod okiem zawodowego kierowcy. To jest idealny moment, żeby połknąć bakcyla lub wręcz przeciwnie.